beacon: moja strona | blog | galeria | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytamO mnie
Student arabistyki na Uniwersytecie Warszawskim.
Dawniej redaktor działu komiksowego, RPG i szef działu konwentowego. Dziś szef komiksowego.
Lista moich tekstów na polterze.
I uwaga dotycząca bloga:

Działy: autorki,
Film,
Komiks,
Konwenty,
Książki,
Luźne,
McKultura,
mikro-zajawki,
Muzyka,
Na poważnie,
Na rubieżach sieci,
polter,
RPG,
Taki lajf,
WarszawaO forumowej etykiecie
14-07-2009 20:15
Komentarze: 11W działach:
RPG

Bardzo się cieszę, że mój prowokacyjny, pozbawiony treści post rozpoczął dyskusję na całkiem niezłym poziomie, która być może doprowadzi do jakichś ciekawych wniosków. Blogowa reakcja Scobina jest metodyczna i zdystansowana. Sporo porządkuje, ale zapomina o jednym rozróżnieniu: na to, co dzieje się na sesji i na to, co dzieje się na forach.
To, że na sesji nie można odpalić wystrzałem z pistoletu rozlanej benzyny jest ok, o ile mieści się w umowie społecznej pod hasłem "gramy w maksymalnej znanej przez nas zgodności świata gry ze światem rzeczywistym". Sam miałem sytuację na sesji, kiedy prow...
Czytaj dalej
Nie rozumiem...
10-07-2009 21:04
Komentarze: 73W działach:
Taki lajf,
RPG

…i to całkiem serio, dlaczego ludzie, którzy:
- wykłócają się przez milion postów, jak długie są uszy elfa,
- zarzucają systemom z magią, smokami i wskrzeszonymi trupami brak realizmu,
- rozważają, czy opancerzony płytówką rycerz może latać na pegazie,
- jak rozmnażają się krasnoludy, skoro nikt nie widział ich samic,
- jakim cudem zabytki pradawnej cywilizacji technicznej mogły przetrwać iluśtam lat zagrzebane w piasku pustyni,
- jak smoki wlatują do swoich przyciasnych jaskiń,
w ogóle bawią się w RPG – gry wyobraźni.
Czytaj dalej
Partia Piratów w PE
08-06-2009 20:32
Komentarze: 24W działach:
Na rubieżach sieci,
Na poważnie

Wydaje mi się, że w kwestii ochrony praw autorskich do dzieł kultury trwa właśnie walka podobna do tej, która doprowadziła do wprowadzenia prawnej ochrony pracowników, czy urzeczywistnienia demokracji. Ścierają się siły wyzyskujących i wyzyskiwanych i choć we współcześnie w tym kontekście wyzyskiwani są pisani w ironicznie, to niedługo może się to zmienić. Podejrzewam, że tak jak dzisiaj producenci muzyki nie wyobrażają się rewolucji w prawach autorskich, tak fabrykanci na początku XIX wieku nie wyobrażali sobie zakazu zatrudniania dzieci, wolnych weekendów, ubezpieczeń, urlopów macierzyńskich...
Czytaj dalej
Nadciąga Klanarchia
23-05-2009 16:09
Komentarze: 22W działach:
RPG

Wracam do formy po chorobie, z sesją za pasem i końcówką antybiotyków do wybrania do końca. A tymczasem Klanarchia ma już niedługo trafić do sprzedaży w zawrotnej cenie 130 zł (w przedsprzedaży 99 zł). Na Bagnie rozgorzała dyskusja, czy to cena odpowiednia dla polskiego odbiorcy.
Autorzy i wydawca Klanarchii podeszli do tematu zupełnie inaczej niż choćby Wydawnictwo Portal. W odróżnieniu od Neuroshimy, Klanarchia to ekskluzywny towar w wypasionym wydaniu, z wykoszonymi ilustracjami; kreda, hc itd. I odnoszę wrażenie, że o ile może zdoła jej się trafić poza fandom, do zasobniejszych w środki ...
Czytaj dalej
Nie będę walczył z dinozaurami jak jakiś debil
29-03-2009 23:08
Komentarze: 11W działach:
Konwenty
W niedzielę, kiedy wreszcie udało mi się dotrzeć do stolika akredytacji... Narzekam na akredytację, która zdecydowanie się nie popisała (przy czym gratsy dla lucka & Co, którzy z iście fanowską werwą, z własnej inicjatywy dogadali się z Orgami i pomogli rozładować kolejkę z morderczą wprost efektywnością! I na tym kończę narzekanie, bo reszta była taka, że nie mogę napisać, bo złamię regulamin. Miazga. Dawno nie bawiłem się na konie tak dobrze od początku do końca. Czwartkowy biforek u Senmary i Furiatha wyssał ze mnie trochę siły, przez co zlamiłem w sobotni wieczór nie wyrywając ze wszystkim...
Czytaj dalej
Higiena sesji grozy
01-03-2009 22:27
Komentarze: 16W działach:
RPG,
Na poważnie
Zdecydowałem się na napisanie tej notki po lekturze niepokojącego tekstu Bójmy się, praktyka, opublikowanego na łamach poltera. Będzie polemika, więc zalecana jest znajomość tekstu Macbetha.
Pamiętam sesje, na których czułem realny strach. Nie było ich wiele, bo zaraz po podjęciu trochę bardziej świadomego grania, częstotliwość spotkań, z przyczyn niezależnych, gwałtownie spadła. Pamiętam też, jak po raz pierwszy wprowadzałem metody, które poznałem na legendarnych w okołolubelskich kręgach warsztaty grozy, prowadzone przez Matiego, Żucha i Adasia K. na lubelskich i podlubelskich konwentach. N...
Czytaj dalej
Retrogaming a Indie
17-02-2009 00:38
Komentarze: 4W działach:
RPG
EDIT: linkowane wpisy z bloga Jarla zniknęły z sieci. Postaram się skontaktować z autorem i odzyskać to, co linkowałem. Na razie linki zostają - może wszystko ponownie ruszy.
---
Bardzo się cieszę, że do polskiej blogosfery docierają prądy retrogamerskie. Podobnie jak cieszę się z każdej erpegowej działalności w kraju.
Termin retrogamingu nadal jest mało znany – to nisza w niszy. Obawiam się jednak, że przez brak rzetelnych polskojęzycznych źródeł będzie niedługo równie niepoprawnie rozumiany jak choćby teoria GNS. Najsprawniejsze wywody na ten temat publikuje na swoim blogu Jarl, wid...
Czytaj dalej
A co z Koreą?
29-12-2008 19:59
Komentarze: 11W działach:
Na poważnie
Jeśli gdzieś dzisiaj na serio istnieje państwo jak z Orwella, to leży w dalekiej Azji, a zbrodnie Chin w Tybecie są przy wyczynach jego administracji co najwyżej jak podkradanie jabłek na targu. Pomimo to, o Korei Północnej mówi się, nie nie wspominając o tym, jak niewiele się robi, znacznie mniej, niż o ciemiężonych Tybetańczykach.
W rękach Tybetańczyków jest jeden zasadniczy atut. XIV Dalajlama Tenzin Gjatso, ulubieniec post-new age'owców, wprowadził ich problem na salony, a znaczki z napisem "Free Tibet" stały się tak samo modne jak ostatnio t-shirty z Obamą (choć to, na szczęście, nie dot...
Czytaj dalej
MYŚLĄCY OBŁOK (tm)
23-11-2008 19:32
Komentarze: 27W działach:
Taki lajf,
Książki

Parę lat temu, kiedy zrodził się we mnie bunt wobec klasycznego s-f, mielącego non stop jeden plus minus wizerunek kosmity, wymyśliłem MYŚLĄCY OBŁOK.
MYŚLĄCY OBŁOK to nazwa mojej teorii, wg której jako ludzie definiujemy życie za wąsko, dopasowując jego definicję do naszej ograniczonej percepcji. To znaczy, że szukamy w kosmosie życia wg ziemskich wyznaczników, tzn. życia węglowego. Czegoś, co da się zobaczyć, poczuć, zwęszyć itd. Podczas gdy być może obejmujemy postrzeganiem tylko wycinek rzeczywistości.
Jako przykład wysuwałem myślący (tj przewodzący impulsy itd.) obłok jakiegoś bezwonnego...
Czytaj dalej
Chińczycy podróżują w czasie?
25-09-2008 15:34
Komentarze: 12W działach:
Taki lajf,
Luźne
Reportaż o pomyślnym starcie chińskiej misji kosmicznej Shenzhou-7 (Boski Statek), który miał miejsce przed kilkoma minutami, pojawił się w tamtejszych mediach już wczoraj. Znalazł się w nim opis "niosących się aż po horyzont owacji" i cytaty z wydawanych przez załogę i obsługę naziemną rozkazów. To błąd techniczny - tak skomentował ten wypadek dziennikarzowi Associated Press przedstawiciel chińskiej agencji prasowej.
Nie raz byliśmy już świadkami ukrywania przed szeroką opinią publiczną tajnych projektów rządowych. Czy tym razem Chińczycy ukrywają przed światem wehikuł czasu, który przeniósł...
Czytaj dalej